Autentyczność jest bezcenna. Oryginalności nie ma.

poniedziałek, 20 lutego 2012

Please don't hold me down


jacket - H&M Trend, skirt - Zara, boots - Zara, necklace - H&M


Today's post's nature is a bit reflective. And the topic of the reflection are... my tights. It's hard to believe, that a dozen years ago today, they stood as a symbol of elegance and when they weren't accesible that easily, our great grandmothers were painting faux stitches on their legs. Moreover, not longer than few years ago Anna Wintour banned showing up with bare legs in her workspace. Therefore, the change of attitude towards the tights is not only a fashion thing - it's a cultural revolution! Not only they aren't a statement of elegance today - they may also be a proof of a complete lack of taste. We know that the nude sheer tights are an absolute no-go. But now, even more often, by wearing tights you can be „so 2011!". Recently, after a small reflection I limited my tights collection to the black opaques ones. The colorful ones, the sher ones and the patterned ones - they're all gone. And especially the black sheer ones’re gone! But here we're getting to the point: this whole introduction is about today's set, which is all about the black sheer tights - a fashion decision that I'm fully aware of and I totally dig it.
And you, my lovely reader, what is your attitude towards the tights?
* To be honest, I still think that bare legs and being elegant are not getting well with each other.

Post natury refleksyjnej. Przedmiotem niniejszej refleksji będą... rajstopy. Dziś trudno uwierzyć, że kilkadziesiąt lat temu były symbolem elegancji, a w czasach, gdy były towarem deficytowym, nasze prababki malowały wzdłuż gołej nogi kreskę imitującą szew pończochy. Jeszcze nawet kilka lat temu Anna Wintour nakazywała swoim podwładnym chodzenie w rajstopach nawet w najupalniejsze dni. Zmiana stosunku do rajstop to nie tylko kwestia mody, a niemalże rewolucja kulturowa. Nie dość, że nie są już wyrazem elegancji, to jeszcze mogą dowodzić absolutnego braku gustu. Do rzeczy - wiemy, że "ciałówki" są nie do przyjęcia. Coraz częściej jednak okazuje się, że rajstopy w ogóle są zupełnie nie do zaakceptowania. Analizując temat, jakiś czas temu ograniczyłam kolekcję tylko do tych kryjących czarnych. Zniknęły kolorowe, cienkie i te wzory. A w ogóle jako pierwsze zniknęły cienkie czarne. I tu zbliżamy się do puenty. Otóż cały ten wywód służy jako wprowadzenie do dzisiejszego zestawu, w którym zauważycie cienkie czarne rajstopy, co jest działaniem zupełnie świadomym, a nawet ostatnio przeze mnie gloryfikowanym. 
Pozwólcie, że teraz do Was skieruje to głębokie filozoficzne pytanie: jaki jest Wasz stosunek do rajstop?
*Pomimo tego tekstu ciągle uważam, że prawdziwa elegancja gołych nóg nie akceptuje.

51 komentarzy:

  1. ładne połączenie. płaszcz jest super!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystko piękne, a grube rajstopy wyglądałyby zdecydowanie gorzej. Ile ludzi tyle opinii, ja nie mam nic przeciwko :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja osobiście akceptuję tylko czarne rajstopy, cienkie lub te trochę grubsze, ale tylko takie. Na innych czasem podobają mi się jakieś inne, jednak ja sama ograniczam się tylko do tych dwóch typów. A tak co do zdjęć, to marynarka (?) jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. LOVE the boots!


    http://thefashioninbox.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne fotki i o ile się nie mylę to kraków widzę! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudowne buty i świetna spódnica, całość jak zawsze bardzo udana.
    Rajstopy? Oby były w ogóle na nodze, o tej porze roku, bo to chyba wcale tak oczywiste nie jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. you look gorgeous, love the skirt and coat

    Travel in Style

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja uważam, że żenem jest występowanie np. naszych "gwiazdeczek" na tle sponsorskiego walla w środku zimy w gołych nogach. Bo w lecie jeszcze ok, ale jak jest - 20 na polu i widzę gołe, nierówno wysmarowane bronzerem nogi to mam ochotę krzyknąć: Rajstop! rajstop im! Sama noszę głównie czarne, ostatnio grubsze, choć przydarzyła mi się historia z turkusowymi:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja akceptuję wszystkie rajstopy, kto to w ogóle wymyśla w czym chodzić a w czym nie chodzić

    OdpowiedzUsuń
  10. I´m happy here watching your job in this post.
    http://paquetevistasbien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. So pretty! Love the skirt! It's amazing! Perfect pattern!

    ox from NYC!
    davie+erica

    LPFashionPhilosophy

    OdpowiedzUsuń
  12. pieknie wygladasz!!! cudna masz spodnce i buty!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialny zestaw! Nic dodać, nic ująć :) Super!

    OdpowiedzUsuń
  14. Amazing outfit, loving the coat! :) x

    OdpowiedzUsuń
  15. Jako Pani Biurowa popieram Annę Wintour - rajstopy MUSZĄ być. Nawet w 40 stopniowe upały. Amen.

    OdpowiedzUsuń
  16. LOVE your jacket and that skirt is amazing. That print really stands out and makes a subtle statement.

    http://fashionistanygirl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. The pattern of the skirt is so unique!

    OdpowiedzUsuń
  18. This jacket and skirt are both amazing, I love them paired together. xx

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak zwykle klasa- piękne zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  20. you look fantastic! www.casualglamorous.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Moim zdaniem cienkie czarne rajstopy to klasyka. Poza tym noszę dużo różnych: cienkie, grube, we wzory, kolorowe raczej nie - nie mam nóg do nich :) Ale, gdy temperatura na dworze tylko pozwala na to, żeby rajstopy schować na dno szuflady, od razu to robię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Loving your jacket and shoes! Great pictures and outfit! Now following you blog!

    I would love for you to stop by and check out my ShoeMint photo shoot!
    www.fashboulevard.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. The skirt looks so chic, very elegant! X

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna spódnica! Co do rajstop, to średnio lubię jakiekolwiek, ale najczęściej noszę czarne (lekko bądź mocno kryjące). Niestety tu gdzie mieszkamy życia bez rajstop nie ma!

    OdpowiedzUsuń
  25. przepiękny płaszcz, zachwyca...

    OdpowiedzUsuń
  26. I love your necklace and the coat! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Your outfit look so perfect on you!

    Much love from the SABO SKIRT girls!
    SHOP: www.saboskirt.com
    BLOG: www.saboskirt.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  28. Beautiful! <3

    XOXF.
    www.myfashion-expression.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. I really like your jacket. Very sophisticated.

    OdpowiedzUsuń
  30. i love the jacket!!!

    www.aroundlucia.com
    www.aroundlucia.com

    OdpowiedzUsuń
  31. Great jacket!

    www.constance-victoria.blogspot.com

    x

    OdpowiedzUsuń
  32. love love for your jacket!

    Have a nice week end!

    (www.the-parisienne.com)
    ...and maybe we can follow each others?!

    OdpowiedzUsuń
  33. Great outfit!

    I am following you via google friend.

    OdpowiedzUsuń
  34. What a great photos, they inspire us!
    You have a great blog too:)

    Come and check out our blog too and share your though;)


    XoXo
    H&C from Amsterdam
    www.sistersandsisters.com

    OdpowiedzUsuń
  35. Oooh the skirt is lovely
    Following

    NRC ♥

    OdpowiedzUsuń
  36. A co w takim razie powiesz o rajstopach w sprayu, np. od Sally Hansen? Może to jest nowoczesne i rewolucyjne podejście do tradycji noszenia rajstop? Ja nigdy ich nie lubiłam, od kiedy byłam mała toczyłam batalię z moją mamą, by tylko nie zakładać okropnych, rolujących się pod spodniami rajstop. ;) Obecnie mam inny stosunek, ale pozostaję wierna klasyce- cieliste, cienkie czarne i kryjące czarne. Innych sobie nie wyobrażam. :)


    Szkoda, że tak rzadko wrzucasz nowe outfity, zawsze z przyjemnością patrzę na Twój niezwykły styl. :)


    Pozdrawiam,
    Polka dot.

    http://polkadotka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Such stunning photos and I love this outfit!
    xx

    Be Frassy

    OdpowiedzUsuń
  38. Moim zdaniem rajstopy są ok, pod warunkiem,że nie mają powypychanych kolan(i takie się zdarzają na ulicach)i co do cielistych też nie mam nic przeciwko, pod warunkiem,że nie są ubierane do butów z odkrytymi palcami,bo wygląda to nieestetycznie. Czarne kryjące w takim wypadku są ok,ale nie cieliste:)
    Cudowna marynarka!

    OdpowiedzUsuń
  39. to ja dodam taką ciekawostkę a propos rajstop: moja koleżanka, pracująca w dużej korporacji w Meksyku została dyskretnie upomniana przed wyjściem do klienta aby nie robiła wiochy i zdjęła rajstopy! rajstopy tam widziane są trochę tak jak u nas antygwałtki:D

    OdpowiedzUsuń
  40. stunning pics!! lovable post!! u've a great blog!

    IF U WANT TO VISIT MY BLOG STREET CHIC http://chicstreetchoc.blogspot.com/
    U CAN ALSO FIND ME ON FACEBOOK http://www.facebook.com/pages/Street-Chic/126609910754628

    OdpowiedzUsuń
  41. ładnie wyglądasz, super buty

    OdpowiedzUsuń
  42. dopiero teraz doczytałam pytanie o rajstopy :D

    ja baaaardzo lubię, szczególnie we wzory,
    a takie cienkie czarne lubię wręcz ogromnie ;)) nogi wyglądają w nich zabójczo ;P

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja zupełnie nie rozumiem wszechobecnej ostatnio niechęci do rajstop (także tych w kolorze ciała) - przecież nogi wyglądają w nich o wiele lepiej. Napisałam kiedyś nawet całą notkę na ten temat - http://swiat-ami.blogspot.com/2011/10/nude-pantyhose.html


    Pozdrawiam. AMI

    OdpowiedzUsuń